wtorek, 2 stycznia 2018

Czy estetyka to głupota.

Lubię mieć listy. Listy rzeczy do zrobienia, listy książek do przeczytania, listy za i przeciw przy decyzjach, listy ulubionych szybkich przepisów... Ha! Brzmi to tak, że powinnam być dużo bardziej zorganizowaną osobą! No cóż, lubie listy, choc nie wszystkiego.
Więc jak zobaczyłam ćwiczenie rozwojowe polegające na zrobieniu listy swoich najważniejszych wartości, wybierając z jakiś 100 przykładów – zrobiłam sobie to ćwiczenie chociażby dla własnej frajdy. I szczerze mówiąc, dało mi ono trochę do myślenia, nie tylko na temat moich wartości, ale wartości w ogóle.

Nie będę dzielić się chyba tutaj całą listą, niektóre rzeczy są osobiste. Ale jednymi z najważniejszych wartości są dla mnie kreatywność, niezależność, rodzina, pomoc innym, i... piękno. I ja to bardzo dobrze wiem od dawna. Estetyka jest dla mnie rzeczą tak oczywistą i istotną.
Dzień później byłam na zakupach, poświąteczne wyprzedarze, na nowy rok, do nowego BuJo można sobie nakupić kolorowych karteczek i długopisów, swiec zapachowych, ah! I patrzę dzisiaj, na te wszystkie drobiazgi które kupiłąm, i cieszę się, że każda rzecz jaką posiadam nie tylko „jest”, ale sprawia że się uśmiecham. Wybieranie rzeczy estetycznych, łądnych i pasujących do reszty jest dla mnie naturalne, i inna opcja nie wchodzi w gre. Ja nie mogę mieć byle jakiej miseczki. Ręcznika. Wieszaka. Ja muszę mieć „ładne.”
I nie muszę się nad tym zastanawiać. A nawet nie umiem wytłumaczyć, skąd mi się to bierze tak naturalnie, hah!
Ale wiem, że nie wszyscy rozumieją w ogóle potrzebę estetyki. Oh, dyskutowałam kiedyś długo z przyjaciółką, jak cierpimy niezrozumienie. Ale domyślam się też, że ktoś może nie tylko nie rozumieć, ale potrzebę i cenienie piękna/estetyki może uznać za głupie. Prozaiczne. Zbyteczne. Ba, samolubne, zaślepione, i dopiszcie sobie jeszcze parę epitetów... Tak, na pewno są takie osoby.

Mi jest bardzo dobrze ze swoją estetyką, bardzo się niż cieszę. Aczkolwiek też trochę mi zgrzytnęło, kiedy koło tak ważnych rzeczy jak zdrowie, rozwój, spokój ducha, tolerancja – wśród moich 17 najważniejszych wartości znalazło się „piękno”, coś tam mało ważnego. Ale czy na pewno?
Kiedy coś mi zgrzyta, lubię sobie wyobrazić, co bym powiedziała komuś, kto by to kwestionował. Oczywiście nikt mi nigdy nie powiedział niczego takiego, chociaż pewnie jak się dorobię kiedyś hejterów, to się jacyś znajdą ;)

A więc czy estetyka jest zbędna?
Czy w ogóle jakiekolwiek potrzeby inne niż podstawowe są ważne? Oczywiście że tak. Oprócz jedzenia i dachu nad głowa człowiek ma mnóstwo innych wyższych potrzeb. Społęcznych na przykład, albo samorealizacji. Dla mnie kreatywność jest jedną z najważniejszych wartości. Tworzenie. A jak już tworzę, to tworzę rzeczy które mi się podobają naturalnie. A że podobają mi się te estetyczne i generalnie „ładne”... W każdym razie, tak, człowiek ma wyższe potrzeby, i gdyby nie parło go do ich zaspokajania zaraz jak już zaspokoi te pierwotne, to byśmy jeszcze chyba z jaskini nie wyszli.

Dla nie których może i jest nie ważna.
Poza tym, robiąc sobie tą listę, wśród proponowanych przykłądów wartości, natknęłam się na parę rzeczy, przy których od razu pomyślałam „o Jezu, dla kogoś to na prawdę może być ważna wartość?”. Ale hej. Tak, może! Okej, mi z tym nie po drodze, ale jak najbardziej spoko, kiedy dla kogoś są to najważniejsze wartości. Każdy jest inny, i to jest okej (dopóki kogoś nie krzywdzi). I dobrze było sobie to uświadomić, że z dla kogoś może całkiem inne wartości są spoko, i ja tak samo nie bardzo bym je rozumiała. Ale to jest spoko.

Dla mnie jest ważna.
Moje osobiście życie jest za krótkie żeby się otaczać brzydkimi przedmiotami, generalnie, przedmiotami które nie sprawiają mi radości (myślę, że nie posiadam ani jednej takiej rzeczy, serio). Osobom, które uważają estetykę za coś kompletnie małostkowego – nie wytłumaczę wam chyb tego lepiej. I nie gniewajcie się na estetów że się przejmują „głupotami” ;) Uwierzcie, że nas czasem bolą oczy, i nasze biedne serduszka, a inni tego nawet nie rozumieją, haha...

Photo: www.apple.com/shop/product/HKHF2ZM/B/
belkin-invisiglass-ultra-screen-protection-for-iphone-8-7
Ah! No i gdyby estetyka nie była istotna, to iPhone nie wyglądałby tak, tylko tak :)
Photo: www.komando.com/happening-now/
296049/i-cant-handle-how-ugly-this-3000-smartphone-is/all


 Pozdrawiam, do następnego ;*